wersja testowa serwisu

Dramatyczne chwile w Opocznie, 52-latek chciał odebrać sobie życie

policja-auto-swiata

Doskonała koordynacja działań oficera dyżurnego opoczyńskiej policji oraz szybka reakcja doświadczonych dzielnicowych, uratowała życie 52 letniemu opocznianinowi. Mężczyzna groził odebraniem sobie życia. Kolejny raz okazało się, że sprawne działanie policjantów przyniosło wymierne i nieocenione efekty. Udało się uratować ludzkie życie, a to w codziennej służbie każdego policjanta jest najważniejsze.

Do dramatycznych zdarzeń doszło 13 października 2020 roku w Opocznie na terenie jednego z osiedli mieszkaniowych. Dyżurny opoczyńskiej policji o godzinie 8.50 otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że 52-letni mężczyzna, poinformował swojego znajomego o chęci odebrania sobie życia.

- Zgłaszający nie znał aktualnego miejsca przebywania mężczyzny. Na szczęście służbę na stanowisku kierowania tego dnia pełnił doświadczony policjant, który kojarzył mężczyznę i podał interweniującym policjantom aktualny adres, pod którym przebywał 52-latek. Dzięki tej informacji, dzielnicowi bardzo szybko dotarli do desperata - informuje asp. szt. Barbara Stępień z KPP w Opocznie. - Drzwi od mieszkania były zamknięte. Policjanci podjęli próbę kontaktu z 52-latkiem. Pukali, nawoływali, dzwonili pod podany wcześniej numer telefonu. Niestety pomimo tego nikt nie otwierał. 

Dzielnicowi poinformowali dyżurnego o całej sytuacji, poprosili o wezwanie na miejsce straży pożarnej oraz zespołu ratownictwa medycznego. W między czasie próbowali nawiązać kontakt z mężczyzną. Po kilku chwilach mundurowi usłyszeli odgłosy dochodzące z mieszkania. Cały czas mówili do mężczyzny i namawiali do otworzenia drzwi.

Po kolejnych kilku chwilach, przebywający w mieszkaniu 52-latek otworzył drzwi policjantom, był wobec nich bardzo agresywny. Dzielnicowi cierpliwie rozmawiali z mężczyzną, uspokoili 52-latka.

- Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. W rozmowie wyjaśnił policjantom przyczyny swojej desperackiej decyzji. Dzielnicowi zaopiekowali się 52-latkiem do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego - dodaje asp. szt. B. Stępień. - Po konsultacji decyzją ratowników medycznych w asyście funkcjonariuszy prewencji 52-latek został przewieziony do szpitala na obserwację.