wersja testowa serwisu

Oskarżony o brutalne zabójstwo ze zgwałceniem sprzed 26 lat

przemoc

Prokuratura Rejonowa Łódź – Śródmieście skierowała akt oskarżenia przeciwko 56 – letniemu mężczyźnie oskarżając go o kwalifikowaną zbrodnię zabójstwa ze zgwałceniem studentki, do którego doszło w dniu 18 czerwca 1995 roku na terenie osiedla studenckiego przy ulicy Lumumby. Podejrzany po 25 latach od zbrodni został zatrzymany na terenie Rosji, a następnie wydany stronie polskiej. Grozi mu kara pozbawienia wolności w wymiarze nie krótszym od lat 12 z dożywociem włącznie.

Do zbrodni doszło w dniu 18 czerwca 1995 roku w godzinach przedpołudniowych. Jak wynika z dokonanych ustaleń, pokrzywdzona 22–letnia studentka Uniwersytetu Łódzkiego w nocy poprzedzającej zdarzenia wraz ze swoim znajomym bawiła się na dyskotece w klubie „Medyk". Wyszli razem około godziny 3:00, po czym udali się do domu studenckiego, w którym kobieta zamieszkiwała, do pokoju, który znajdował się na tym samym piętrze nieopodal tego, który zajmowała ona. Po pewnym czasie pojawił się tam także podejrzany, który był wówczas pracownikiem ochrony klubu studenckiego Medyk, wraz z grupą swoich znajomych. Wspólnie spożywali alkohol. Pokrzywdzona ze znajomym niebawem udała się do swojego pokoju, gdzie położyła się spać. Przed godziną 6 jej znajomy, który do niej na chwilę wszedł, stwierdził że śpi.

Jak wynika z zebranych dowodów, podejrzany około godziny 7:00 wraz ze znajomymi opuścił pokój, w którym wcześniej wspólnie przebywali. Razem wyszli z domu studenckiego. Wszystko jednak wskazuje na to, że mężczyzna wrócił, gdyż przed godziną 8:00 widziany był jak próbuje ustalić, który pokój zajmuje 22–latka.

Około godziny 12:00 znajomy kobiety po wejściu do pokoju stwierdził, że ta nie żyje. Wyniki oględzin i przeprowadzonej sekcji zwłok nie pozostawiły wątpliwości, co do tego że została ona w bardzo brutalny sposób zamordowana i stała się ofiarą przemocy seksualnej. Na jej ciele ujawniono liczne obrażenia, które wskazywały na drastyczne pobicie, duszenie i zgwałcenie. Wygląd części z nich wskazywał, że młoda kobieta próbowała się bronić.

Następnego dnia, policjanci starali się dotrzeć do podejrzanego. Nie zastali go w miejscu zamieszkania. Od tego czasu przestał utrzymywać jakiekolwiek kontakty ze swoją matką i znajomymi. W toku śledztwa przeprowadzono badania śladów DNA. Stwierdzono, że na spodniach mężczyzny znajdują się ślady, z których wyizolowano profil zgodny z profilem ofiary. Natomiast na bluzce piżamy 22–latki ujawniono DNA o profilu męskim zgodnym z wyizolowanym ze śladów pobranych z odzieży podejrzanego. Badania genetyczne przeprowadzone już po zatrzymaniu podejrzanego w oparciu o pobrany materiał jednoznacznie potwierdziły, że ślad ten pochodzi od niego.

Prokuratura śródmiejska prowadząca śledztwo w tej sprawie wydała postanowienie o przedstawieniu mężczyźnie zarzutu dokonania kwalifikowanej zbrodni zabójstwa ze zgwałceniem 22–latki. Po zastosowaniu tymczasowego aresztowania wdrożono poszukiwania listem gończym, a następnie międzynarodowe.

W początkowym etapie koncentrowały się na Grecji, gdzie jak zakładano podejrzany mógł się ukrywać pod zmienioną tożsamością. Ostatecznie stwierdzono, że przebywa w Rosji, zamieszkując w jednej z małych miejscowości w regionie Iwanowo. Szeroko zakrojone działania podejmowane przy udziale policji i biura Interpolu doprowadziły do jego zatrzymania. Ukrywał się pod fałszywymi danymi osobowymi. Jak twierdzi był informatykiem.

Podjęte czynności doprowadziły do ustalenia jego prawdziwej tożsamości. Zbiegło to się z interwencją podejmowaną w oparciu o zgłoszenie dotyczące stosowania przemocy wobec kobiety, z którą zamieszkując w Rosji, pozostawał w związku. Strona polska skierowała wniosek o ekstradycję. Podejrzany został wydany. Po przetransportowaniu do Łodzi prokurator przesłuchał go w charakterze podejrzanego. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie.

W śledztwie poddany został badaniom przez zespół biegłych psychiatrów, seksuologa i psychologa. W chwili popełnienia zarzucanej mu zbrodni był w pełni poczytalny. W śledztwie 56 – latek nie przyznał się do zarzutów, wyjaśnił że słabo pamięta noc z 17 na 18 czerwca 1995 roku. W ocenie prokuratury zebrany materiał dowodowy, zwłaszcza zeznania przesłuchanych świadków, wyniki badań genetycznych, opinia biegłych psychiatrów i psychologów uzasadnia skierowanie aktu oskarżenia. Mężczyzna nie był wcześniej karany.

źródło: Prokuratura Okręgowa w Łodzi