wersja testowa serwisu

Ukradł puszkę z datkami na leczenie chorej Ani, bo... chciał pobawić się na dyskotece

policja-kamizelka

Policjanci z opoczyńskiej komendy zatrzymali sprawcę kradzieży puszki z pieniędzmi, zebranymi na rzecz chorej dziewczynki. Sprawca, puszkę ukrył w stercie liści, a pieniądze wydał w dyskotece. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Od dłuższego czasu mieszkańcy bez mała, całego województwa łódzkiego poruszeni historią małej Ani zbierają fundusze na bardzo drogie leczenie jej ciężkiej choroby. Do akcji włączyli się także łódzcy policjanci. Oprócz lokalnych firm, ludzi o dobrych sercach w pomoc dla Ani włączyły się także lokalne sklepy, gdzie w specjalnie wystawionych puszkach każdy może dobrowolnie wspomóc leczenie dziewczynki. Niestety są też ludzie, dla których walka o życie dziecka nic nie znaczy, bez skrupułów pozbawiają małą dziewczynkę szansy na życie, a wszystko po to, by spędzić kilka godzin w pobliskiej dyskotece.

O zuchwałej kradzieży policjanci z Opoczna zostali powiadomieni 16 października o godz. 12.30. Dzień później, 19-letni złodziej usłyszał zarzut kradzieży. Jak ustalili policjanci, którzy pracowali nad sprawą, 19-latek w jednym z drzewickich sklepów ogólnospożywczych wykorzystał chwilową nieuwagę ekspedientki i zabrał z lady sklepowej puszkę z datkami na leczenie dziecka.

Sklep nie jest objęty monitoringiem, co nie zniechęciło pracujących nad sprawą policjantów, którzy za punkt honoru postawili sobie ustalenie sprawcy kradzieży. Policjanci z wydziału kryminalnego, krok po kroku docierali do kolejnych informacji, które w konsekwencji doprowadziły ich do 19-letniego mieszkańca Drzewicy. Okazało się, że drzewiczanin robiąc zakupy w sklepie, wykorzystał nadarzający się moment i z lady sklepowej ukradł puszkę z datkami. Pieniądze wydał w pobliskiej dyskotece, a puszkę ukrył pod stertą liści w pobliskim lesie.

19-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Sprawa swój finał będzie miała w sądzie. Młodemu mężczyźnie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Mimo wszystko, nie tracimy wiary w ludzi, a małej Ani za którą wszyscy trzymamy kciuki życzymy powrotu do zdrowia.

źródło: KPP w Opocznie